koronawirus
Informacje

Koronawirus 2019-nCoV

Gorączka, kaszel i duszności, to pierwsze objawy popularnego koronawirusa oznaczonego kodem COVID-19. Śmiertelność na poziomie ponad 2% chorych to bardzo wysoki wskaźnik, niespotykany przy większości znanych nam na co dzień chorób. Dlatego właśnie WHO bije na alarm i zaleca ostrożność wszystkim państwom. Środki ostrożności są zresztą wdrażane praktycznie na całym świecie, bowiem pierwsze przypadki potwierdzone zarażenia wirusem, a nawet niestety zgon, pojawiły się już również w Europie. Te pierwsze, wcale nie tak wyjątkowe i drastyczne objawy bardzo szybko mogą stworzyć komplikacje i przejść w znacznie poważniejsze problemy jak chociażby zapalenie płuc i problemy z sercem. Dlatego właśnie nie można lekceważyć tego koronawirusa.

Czy powinniśmy wpadać w panikę?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Przede wszystkim musimy być bardzo czujni, bowiem choroba ta przeniosła się już do Europy i za naszymi zachodnim granicami są już jej ogniska, pojedyncze przypadki, w tym również jeden śmiertelny. Są to pewne symptomy tego, że sytuacja staje się niebezpieczna, ale jak na razie środki prewencyjne zastosowane przez państwa zachodniej cywilizacji są w stanie zapobiec szybkiemu rozprzestrzenieniu się choroby również na starym kontynencie. Pomaga w tym na pewno również relatywnie mniejsza gęstość zaludnienia w porównaniu z Chinami, ale również znacznie lepsza służba zdrowia i środki takie jak kwarantanny zastosowane w poprawny sposób.

Koronawirus wywołuje chorobę COVID-19, która jest w wielu przypadkach śmiertelna. Na ten moment 2% osób chorych niestety umiera, a czynnikiem sprzyjającym tak niekorzystnemu rozwojowi sytuacji są przede wszystkim choroby występujące już wcześniej takie jak astma czy też cukrzyca. Przypadku takich chorób ryzyko śmiertelnych powikłań jest o wiele wyższe.

Jak przenosi się koronawirus?
Koronawirus 2019-nCoV, bo tak brzmi jego oficjalna na ten moment nazwa przenosi się prawdopodobnie drogą kropelkową. Choć hipoteza ta nie jest w pełni potwierdzona przez świat nauki. Wynika raczej z przypuszczeń wynikających z podobieństwa wirusa do SARS, który właśnie taką drogą się rozprzestrzeniał. Najprawdopodobniej tak właśnie jest co jest jednocześnie utrudnieniem i ułatwieniem w walce z nim. Przede wszystkim może się szybko rozprzestrzeniać, ale fakt ten może na pewno również pomóc w przygotowywaniu szczepionki na tą niebezpieczną odmianę koronawirusa.

Najnowsze doniesienia nie pozostawiają złudzeń, że zarazić również można się od osób, które nie mają żadnych objawów koronawirusa. To najbardziej negatywna wiadomość w kontekście tego wirusa, bowiem oznacza to, że opanowanie epidemii może być o wiele trudniejsze, aniżeli miało to miejsce w przypadku SARS, a choroba będzie rozwijała się znacznie dynamiczniej. Tak też jest, bowiem już teraz zasięg wirusa i tempo jego rozprzestrzeniania są olbrzymie. Naukowcy z wielu krajów wspólnie jednak pracują zarówno nad rozpoznaniem dokładnych mechanizmów koronawirusa, jak również opracowaniem szczepionki na niego.

Dodaj komentarz